Informacja dotycząca plików cookies. Dbając o Twoją wygodę i dla świadczenia przez nas usług na najwyższym poziomie informujemy, że serwis wykorzystuje pliki cookies. Warunki przechowywania i dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach swojej przeglądarki. Dowiedz się więcej

OK, rozumiem
Rejestracja

Co powinniśmy jeszcze wiedzieć przed przystąpieniem do wskaźnikowej analizy finansowej?

Co powinniśmy jeszcze wiedzieć przed przystąpieniem do wskaźnikowej analizy finansowej?

| Ewa Kusznierowska

Co powinniśmy jeszcze wiedzieć przed przystąpieniem do wskaźnikowej analizy finansowej?

Bardzo istotne jest żebyśmy byli świadomi iż zalecane wskaźniki ekonomiczne nie są obligatoryjne. Co to oznacza? Oznacza to, że przedsiębiorstwo nie ma obowiązku utrzymywania wskaźników ekonomicznych na zalecanym poziomie. Właśnie z tego powodu badanie polega na analizie trendu, czyli na sprecyzowaniu w jakim kierunku zmieniają się nasze wskaźniki.

Np. zalecane jest utrzymanie wskaźnika szybkiego płynności finansowej na poziomie oscylującym wokół liczby 1. Tymczasem spotykamy się z przedsiębiorstwem, w którym od trzech lat wskaźnik ten jest np. trzy razy mniejszy. Wskaźnik gotówkowy płynności finansowej w porównaniu z zalecanym 0,2 jest jeszcze gorszy.

Czy to oznacza, że przedsiębiorstwu grozi utrata płynności finansowej? Niekoniecznie.

Przedsiębiorstwo to prowadzi np. działalność produkcyjną i handlową. Nie posiada lub posiada stosunkowo niewiele zobowiązań długoterminowych, a  stopień pokrycia majątku trwałego kapitałem własnym jest kilka razy większy od zalecanej liczby 1. Widać stąd, że przedsiębiorstwo czasowo nie prowadzi inwestycji zmierzających do dalszego rozwoju jego działalności. Jednocześnie sprawdzamy wskaźnik rotacji należności. Okazuje się, że jest on bardzo niski,  co gorsze mniej lub bardziej niższy od wskaźnika rotacji zapasów. Oznacza to, że towary wydajemy szybciej niż ściągamy za nie należności. Widzimy więc, że źle się dzieje ze ściąganiem należności, czyli z tak zwanymi ich windykacjami. (Oczywiście tym gorzej im ta różnica jest większa).

Cóż możemy polecić zarządowi przedsiebiorstwa? Jakie zmiany w firmie powinien wprowadzić?

Na pewno trzeba by było zwiększyć windykację należności. Rozmawiamy z dyrektorem przedsiębiorstwa i okazuje się, że w dobie kryzysu, w porównaniu z innymi tego typu przedsiębiorstwami ta windykacja jest bardzo dobra. Po prostu produkowane artykuły nie są artykułami pierwszej potrzeby i zalegają na półkach w sklepach. Dyrektor przyznaje, jednak że faktycznie przedsiębiorstwo ma czasowe problemy ze spłacaniem długów i w takich momentach ratuje się kredytami krótkoterminowymi. Jednocześnie informuje nas, iż na rynku na którym działa jego przedsiębiorstwo wyraźnie widać wpływ kryzysu gospodarczego.

Zauważmy więc dlaczego pomimo tak niskiego wskaźników płynności, płynność jest zachowana. Przedsiębiorstwo ratuje sytuację kredytami krótkoterminowymi. Czy jest to dobra sytuacja? Oczywiście nie. Na skutek pobieranych kredytów rośną koszty finansowe, a  więc również ogólna suma kosztów.  Cóż w takiej sytuacji możemy poradzić zarządowi przedsiębiorstwa?

Na pewno może zwiększyć wydatki na reklamę. Może się jednak zdarzyć, że w ostatnim czasie były prowadzone próby zwiększenia środków na reklamę, ale jej koszty przewyższają osiągnięte z tego tytułu zyski ze sprzedaży. Możnaby było w tej sytuacji zastanowić się nad rodzajem reklamy- czy zastosowano najlepiej trafiającą do klienta.

Załóżmy, iż po dalszym rozważeniu tej sytuacji, dochodzimy do wniosku, że prawdopodobnie obecne problemy z windykacją wynikają z kryzysu i braku środków u klienta końcowego na artykuły tej firmy jako artykuły mniejszej potrzeby. Mamy zatem do czynienia z problemem, który niekoniecznie będzie można rozwiązać poprzez zwiększenie wydatków na reklamę.

W tej sytuacji można zbadać rentowność poszczególnych grup sprzedażowych i wyłowić te produkty, których produkcja i sprzedaż jest najbardziej opłacalna dla przedsiębiorstwa. Można policzyć rotację poszczególnych grup  zapasów. Dowiedzieć się, które są sprzedawane, a któe zalegają na półkach. Można zalecić również działalność w podobnej branży (np. wydawnictwo książek może rozwinąć dodatkowo usługi poligraficzne związane z reklamą).

Można zalecić zainwestowanie w dystrybucję bezpośrednią do klienta. Po takich zmianach nikt nie będzie zwlekał z oddawaniem środków finansowych badanemu przedsiębiorstwu, a (ze względu na możliwość zastosowania wyższych cen) rentowność sprzedaży będzie wyższa. Produkty zamiast zalegać w magazynie będą trafiały bezpośrednio do odbiorcy. Oczywiście związane jest to również z kosztami (np.utrzymania punktu detalicznego), dlatego nie musi być to najbardziej właściwe posunięcie.

Te rozwiązania mogą być różne w zależności od potrzeb przedsiębiorstwa. Zależeć będą od tego jak faktycznie wyglądają różne wskaźniki finansowe oraz od misji przedsiębiorstwa i gotowości zarządu do wprowadzenia zmian.

To oczywiście jest tylko przykład. W praktyce możemy spotkać się z zupełnie innymi wskaźnikami, odbiegającymi od zalecanych.

Dla nas jako wykonujących analizę finansową ważna jest świadomość, że musimy spojrzeć kompleksowo nie tylko na same wartości wszystkich wskaźników, ale również na ich analizę trendu. Musimy być świadomi, że sama wartość poszczególnych wskaźników może odbiegać od zalecanej wartości, ale powinniśmy widzieć w jakim kierunku te wskaźniki zmierzają i szukać rozwiązań najlepszych dla danego przedsiębiorstwa.

Analizy finansowe, wykonywane dla zarządu danej firmy, mają za zadanie pomóc  w znalezieniu właściwych rozwiązań dla dalszego rozwoju przedsiębiorstwa, dlatego ostateczne rozwiązania problemów możemy znaleźć tylko przy współpracy z zarządem. Jeśli bowiem analiza ma prowadzić do poprawy sytuacji przedsiębiorstwa, musi ona być zaaprobowana przez zarząd oraz odpowiadać jego potrzebom.







Pytania i komentarze


Twój komentarz będzie pierwszy






Ochrona przed spamem. Proszę podać numer czternaście: